5 najlepszych zasad, jak uniknąć porażenia piorunem podczas żeglugi w Chorwacji
Czy przebywanie na żaglówce podczas burzy jest bezpieczne?
Uderzenie pioruna powoduje silne wyładowanie wysokiego napięcia, którego oddziaływanie słabnie wraz z odległością od miejsca trafienia. Uszkodzenia często nie wynikają z bezpośredniego uderzenia w jednostkę. Wystarczy, że piorun uderzy w jej pobliżu, ponieważ intensywne wyładowanie elektryczne oddziałuje na wszystkie przewodniki, w tym instalacje elektryczne oraz elementy urządzeń znajdujących się na pokładzie każdej łodzi wyposażonej w elektronikę. Czasem decydujące może być zaledwie kilkadziesiąt metrów. Co więcej, śmiertelne skutki nie muszą wynikać wyłącznie z bezpośredniego trafienia. W następstwie uderzenia pioruna instrumenty często ulegają awarii lub całkowitemu spaleniu. Gdy piorun trafia w niewielką jednostkę drewnianą albo wykonaną z tworzywa sztucznego, ładunek elektryczny szuka dowolnej drogi do wody, a ciało człowieka bardzo dobrze przewodzi prąd. Dlatego jeśli zaskoczy Państwa burza i jacht nie jest wyposażony w ochronę odgromową, ryzyko można ograniczyć, stosując kilka prostych zasad.
Jeśli więc znajdą się Państwo w czasie burzy na wodzie i nie mają ochrony przed wyładowaniami atmosferycznymi, warto postępować zgodnie z poniższymi wskazówkami, aby zmniejszyć zagrożenie.
Co robić na żaglówce podczas burzy?
5 najlepszych zasad, które pomagają uniknąć uderzenia pioruna podczas żeglugi w Chorwacji:
1. ŚLEDŹ PROGNOZĘ POGODY, a jeśli nie da się uniknąć burzy:
Najlepszym rozwiązaniem jest oczywiście nie dopuszczać do sytuacji, w których może dojść do zagrożenia. Będąc na morzu, należy zawsze zwracać uwagę na odległe błyski na horyzoncie, ponieważ burzę oddaloną o więcej niż pięć mil od jej źródła rzadko można usłyszeć. Niebezpiecznego załamania pogody należy jednak unikać samodzielnie, jak najszybciej szukając osłoniętego miejsca do cumowania. Dźwięk grzmotu przemieszcza się z prędkością jednej mili w pięć sekund, dlatego można obliczyć odległość burzy oraz tempo jej zbliżania się. Przykładowo, jeśli znajdują się Państwo dwie mile od brzegu, a burza oddalona o pięć mil przemieszcza się w Państwa kierunku z prędkością 20 mil na godzinę, mają Państwo około 15 minut, aby dotrzeć do lądu.
2. POZOSTAŃ NISKO
Przede wszystkim podczas burzy należy pozostać w centralnej części kabiny. Jeżeli łódź nie ma kabiny, najlepiej przyjąć niską, skuloną pozycję w kokpicie. Ręce i stopy powinny znajdować się w obrębie powierzchni jednostki. Nie należy wychylać się ani zwisać poza pokład.
3. ZAŁÓŻ UBRANIE, Jeśli znajdują się Państwo na pontonie i nie mają już czasu, by oddalić się od burzy, ryzyko porażenia można ograniczyć, zakładając odzież. Gdy ciało nie jest osłonięte ubraniem, niebezpieczeństwo porażenia piorunem wyraźnie rośnie. Niebezpieczne są również niewielkie jednostki drewniane i z włókna szklanego, ponieważ ich konstrukcja nie zapewnia naturalnego uziemienia, tak jak ma to miejsce na jednostkach metalowych, gdzie ładunek szybciej odprowadzany jest do morza.
4. NIE DOTYKAJ METALU
Należy uważać, aby nie dotykać metalowych elementów. Sterując jednostką, najlepiej siedzieć lub stać na drewnianej powierzchni, która nie przewodzi prądu. (Metalowe uchwyty są szczególnie niebezpieczne podczas burzy)
5. WYŁĄCZ ELEKTRONIKĘ
Podczas burzy należy wyłączyć i nie dotykać żadnych urządzeń elektronicznych, w tym radia. Warto złożyć lub zdemontować antenę radiową oraz inne elementy wystające ponad łódź, jeśli nie są uziemione. W miarę możliwości należy unikać dotykania jakiejkolwiek części jednostki połączonej z instalacją odgromową. Nigdy nie wolno jednocześnie dotykać dwóch elementów połączonych z układem elektrycznym.
*Warto podkreślić, że zgony na jednostkach spowodowane uderzeniem pioruna należą do rzadkości, jednak same takie zdarzenia nie są wyjątkowe. Szczególnie w ostatnich latach obserwujemy na Adriatyku coraz częstsze wyładowania atmosferyczne oraz bardziej ekstremalne warunki pogodowe, co wiąże się ze zmianami klimatycznymi.

Niebezpieczne scenariusze
Po trafieniu w łódź wyładowanie elektryczne wybiera najkrótszą drogę do morza, gdzie następnie rozprasza się we wszystkich kierunkach. Niektóre z takich sytuacji mogą być szczególnie groźne dla skippera lub członka załogi, jeśli znajdą się w niewłaściwym miejscu. Przykładowo, piorun uderza w nieuziemioną antenę radiową na jachcie. Metalowa antena przekazuje ładunek do radia, a Państwa dłoń spoczywa właśnie na radiu lub na metalowym elemencie z nim połączonym. Jednocześnie stopy znajdują się na mokrej powierzchni mającej kontakt z metalem przechodzącym przez kadłub do kila. W takiej sytuacji ciało człowieka może stać się najlepszym przewodnikiem dla ładunku elektrycznego.
Niechroniony silnik zaburtowy
Mniejsze żaglówki są często wyposażone w dodatkowy napęd w postaci silnika zaburtowego zamontowanego na rufie, co w czasie burzy może zwiększać zagrożenie dla załogi. Symulacje pokazują bowiem, że taki silnik zazwyczaj znajduje się poza strefą ochrony odgromowej.
Obwody elektryczne są wrażliwe
Nie istnieje całkowicie skuteczna ochrona przed piorunami, a tor wyładowania pozostaje nieprzewidywalny. Faktem jest jednak, że niektóre mikrolokalizacje przyciągają pioruny częściej niż inne.
Pewne przesłanki wskazują, że takie miejsce mogło pojawić się ostatnio w porcie w Splicie, w pobliżu mariny ACI w Chorwacji. Przykładowo, po przeniesieniu żelaznej rzeźby Róża Wiatrów o niespełna pięćdziesiąt metrów, na najbliższych jednostkach cumujących przy nabrzeżu zaczęto często odnotowywać uszkodzenia spowodowane uderzeniami pioruna. Zobacz ilustrację:

We wrześniu 2020 roku jedno z takich uderzeń pioruna trafiło w cztery najbliżej stojące duże i nowoczesne katamarany żaglowe. Zniszczeniu uległa kompletna elektronika, wszystkie elektryczne kabestany i urządzenia oraz całe zestawy akumulatorów na jednostkach znajdujących się najbliżej miejsca wyładowania, a łączna wartość strat sięgnęła kilkuset tysięcy kun. Co ciekawe, wcześniej, gdy rzeźba znajdowała się w swoim poprzednim miejscu, problem ten nigdy nie występował. Także wtedy jednostki cumowały w jej bezpośrednim sąsiedztwie, a nawet bliżej.
W okolicach lutego 2022 roku burza, która przeszła nad rejonem Szybenika, była najintensywniejsza w całym kraju. Według czujnika wyładowań tego dnia w samym Szybeniku zarejestrowano około 500 uderzeń pioruna. W szerszym regionie od godziny 18:00 do 22:00 odnotowano ich ponad 4 000. Jedno z wyładowań w Pirovacu trafiło w szczyt masztu zakotwiczonej żaglówki, co zarejestrowała kamera panoramiczna w Pirovacu. Poniżej można zobaczyć ujęcie uchwycone przez kamerę internetową:

A co z piorunochronem lub instalacją odgromową?
Piorunochron to metalowy pręt montowany na konstrukcji w celu ochrony przed uderzeniami pioruna. Jedynym naprawdę pewnym sposobem ochrony na żaglówce jest montaż miedzianej płyty o powierzchni około jednego metra kwadratowego przy kilu. Samo wykonanie instalacji odgromowej nie jest jednak szczególnie skomplikowane. Najpierw należy umieścić metalowy zwód na szczycie masztu i połączyć go z morzem przewodem poprowadzonym wzdłuż masztu, wykorzystując do tego kabel miedziany. Jeden koniec przewodu łączy się ze zwodem, a drugi uziemia do metalowego kadłuba lub kila. Jeżeli poszycie albo kil nie są wykonane z metalu, należy zamontować na nich miedzianą płytę o powierzchni nie mniejszej niż pół metra kwadratowego. W takim układzie wysokość masztu wyznacza promień stożkowej strefy ochronnej wokół masztu, czyli swego rodzaju klatki Faradaya, a osoby znajdujące się wewnątrz tej strefy są chronione przed wyładowaniem. Rozwiązanie to nie jest jednak stosowane na jachtach żaglowych przeznaczonych do turystycznej żeglugi, ponieważ jego skuteczność osłabia opór wody, spowalnia jednostkę i sprzyja powstawaniu prądów galwanicznych. Dodatkowo trudno uzasadnić montaż masztu węglowego i prowadzenie przez niego przewodu ważącego 30 kilogramów. W praktyce nie istnieje więc idealne rozwiązanie chroniące żaglówkę przed piorunem.
Problemem jest również to, że jeśli na szczycie masztu znajduje się piorunochron, a jednostka cumuje wśród innych żaglówek, które go nie mają, prawdopodobieństwo trafienia właśnie w ten jacht staje się większe. To w pewnym sensie zaproszenie dla pioruna. Dlatego w Chorwacji, przynajmniej na żaglówkach do 50 stóp, nie stosuje się powszechnie uziemienia masztu, ponieważ obserwacje pokazują, że może to powodować większe szkody. Instalacje odgromowe przyciągają bowiem ładunki elektryczne nawet wtedy, gdy piorun nie trafia bezpośrednio w nie.
RUCH MASZTU ŻAGLÓWKI Strefa ochrony stożkowej w warunkach statycznych.
Przechył boczny żaglówki zmniejsza pole ochrony. Latem w naszych marinach wiele osób przebywa na jachtach turystycznych, których maszty są w ciągłym ruchu.

Jeżeli żaglówki przemieszczają się ku sobie, strefa ochrony przed wyładowaniem zwiększa się, ponieważ jedna jednostka wchodzi w obszar ochronny drugiej, a tym samym powiększa się wspólna strefa stożkowa. Jeżeli natomiast oddalają się od siebie, strefa ochrony między nimi maleje, przez co obie jednostki są bardziej narażone. Gdy zbliżają się do siebie, poziom ochrony wzrasta, a gdy się od siebie oddalają, ochrona wyraźnie się zmniejsza.
Aby lepiej zrozumieć przedstawione informacje, warto zapoznać się z poniższą infografiką:

Wydaje się, że nasi żeglarze trzymają się podstawowej zasady, by uważnie śledzić prognozę pogody, w szczególności rozwój chmur burzowych typu cumulus, i przy pierwszych oznakach pogorszenia warunków natychmiast schronić się w bezpiecznym, osłoniętym porcie.
Pioruny uderzają także w pontony
W 2005 roku w miejscowości Sveti Petar koło Biogradu młody Czech, który podczas burzy przebywał w pontonie, zginął od uderzenia pioruna. Pływanie pontonem podczas burzy lub deszczu należy do najbardziej niebezpiecznych sytuacji pod względem ryzyka wyładowań atmosferycznych.
Przykładowo silniki zaburtowe, ze względu na dużą liczbę metalowych elementów, stanowią idealny punkt dla rozładowania energii atmosferycznej. Szczególnie niebezpiecznie jest wtedy, gdy jednostka nie ma oddzielnej konsoli sterowniczej lub gdy żeglarz prowadzi ponton, trzymając rękę na rumplu silnika.

Potencjał elektryczny zgromadzony przed uderzeniem pioruna może przekraczać 100 milionów woltów. Sam impuls podczas wyładowania przenosi natężenie od 20 do 50 tysięcy amperów i wytwarza temperaturę sięgającą około 55 000 stopni Celsjusza. Trwa zaledwie ułamek sekundy, ale jego siła niszcząca jest ogromna i może prowadzić do śmierci. Jedno uderzenie w jednostkę może natychmiast zniszczyć maszt, uszkodzić kadłub i doprowadzić do śmierci kilku osób. Blisko 50 procent osób porażonych piorunem przebywało na wodzie lub w jej pobliżu, dlatego można powiedzieć, że woda i wyładowania atmosferyczne często idą ze sobą w parze. Warto jednak pamiętać, że piorun może uderzyć także wiele mil przed nadejściem burzy i długo po jej pozornym ustąpieniu.
